{"product_id":"the-falkenstein-stammbuch","title":"Sztambuch Falkensteina: Niepodległość Polski i rewolucyjna Europa","description":"\u003ch2 style=\"text-align: center;\"\u003eUNIKATOWE RĘKOPIŚMIENNE ARCHIWUM W MINIATURZE: POLSKA NIEPODLEGŁOŚĆ I REWOLUCYJNA EUROPA, ok. 1815–1850\u003c\/h2\u003e\n\u003cp\u003e\u003cstrong\u003eByć może najbliższy zachowany odpowiednik rękopiśmiennej mapy XIX-wiecznej Europy, nakreślonej rękami samych jej protagonistów, z Polską w historycznym centrum.\u003c\/strong\u003e\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003e\u0026nbsp;\u003c\/p\u003e\n\u003cp style=\"text-align: center;\"\u003e\u003cem\u003e\u003cstrong\u003e„Dla historyka podobne zbiory, jeżeli tworzone są według szerszego planu, z rozwagą i krytycyzmem, mogą otworzyć wiele dotąd niewykorzystanych źródeł do szczegółowych dziejów obyczajów, kultury, myśli i postępowania różnych narodów i epok historycznych.” \u003c\/strong\u003e\u003c\/em\u003e\u003c\/p\u003e\n\u003cp style=\"text-align: center;\"\u003e- Constantin Karl Falkenstein, 1847\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003e\u0026nbsp;\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eSztambuch Falkensteina należy do najbardziej niezwykłych zachowanych zabytków rękopiśmiennych XIX-wiecznej Europy: jest najwyraźniej unikatowym archiwum w miniaturze, w którym polityczne, literackie i intelektualne dzieje epoki rewolucji zostały utrwalone rękami ludzi, którzy je współtworzyli. Powstawał przez ponad trzydzieści lat za sprawą Constantina Karla Falkensteina (1801–1855), głównego bibliotekarza Biblioteki Królewskiej w Dreźnie, osobistego znajomego i biografa Tadeusza Kościuszki, Czcigodnego Mistrza drezdeńskiej loży masońskiej Zum Goldenen Apfel oraz jednego z najwybitniejszych niemieckich kolekcjonerów rękopisów. Jest największym znanym, zachowanym w spójnej formie sztambucha przykładem jego słynnego systemu porządkowania autografów w „grupy lub kręgi historyczno-światowe”. Jego 289 wpisów autorstwa 288 osób zachowało się bezpośrednio na kartach kodeksu jako podpisy, dedykacje, cytaty, deklaracje, daty i popisy. Nie jest to zbiór oderwanych pamiątek, lecz próba utrwalenia historycznych relacji w formie rękopiśmiennej.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eIntencje Falkensteina oraz niezwykła skala jego dostępu do ludzi epoki są wyjątkowo dobrze udokumentowane. Już w 1841 roku opisywano go jako twórcę „ogromnego zbioru autografów”, który zamiast samych podpisów wolał pozyskiwać „kilka słów wraz z nimi”. Handbuch für Autographensammler z 1856 roku zaliczał go do najgorliwszych niemieckich kolekcjonerów, szczególnie wyróżniając jego system układania autografów w „grupy lub kręgi historyczno-światowe”. Kolekcjonerstwo Falkensteina wyrastało bezpośrednio z jego działalności bibliotekarza, historyka, tłumacza i pośrednika między środowiskami intelektualnymi.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eFryderyk Chopin wspominał wizytę w Bibliotece Królewskiej w Dreźnie w 1828 roku, kiedy zastał Falkensteina kopiującego autograf Kościuszki „litera po literze” i proszącego polskich gości o pomoc w przełożeniu jego treści na język niemiecki. Stefan Garczyński wypożyczał od niego polskie książki historyczne, a później przesłał mu „list generała Umińskiego do Pańskiego zbioru”. Księżniczka Aniela Radziwiłł zabiegała u Silvia Pellica o materiał autograficzny specjalnie dla Falkensteina, nazywając go „moim przyjacielem”. Korespondencja Karola Forstera dokumentuje natomiast, jak Falkenstein zdobywał rekomendacje i zatrudnienie dla innych, pośredniczył w zawieraniu znajomości i otrzymywał poufne, politycznie istotne wiadomości ze świata polskiej emigracji.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eJeszcze przed osiągnięciem sławy Juliusz Słowacki niemal codziennie bywał w drezdeńskiej Bibliotece Królewskiej, gdzie znał Falkensteina, rozmawiał z nim i „korzystał z jego uprzejmości”. Adam Mickiewicz zasięgał jego opinii na temat literatury mistycznej podczas przełomowego drezdeńskiego okresu powstawania III części Dziadów. Hans Christian Andersen podróżował i mieszkał z Falkensteinem oraz dyktował mu poezję do przekładu. Około 1837 roku Falkenstein udał się do Anglii w orszaku księżniczki Amalii Augusty Saskiej, przyszłej królowej, gdzie otrzymał zaproszenie od dworu brytyjskiego. Jego kontakty dworskie sięgały od saskiej rodziny królewskiej po Fryderyka Wilhelma IV Pruskiego, a jego publikacje prenumerowali arcyksiążę Karol Austriacki i przedstawiciele innych europejskich dynastii. Richard Cobden odnotował w opublikowanym dzienniku pomoc Falkensteina w Dreźnie i jego osobiste wspomnienia o Tadeuszu Kościuszce, a tego samego dnia pozostawił w niniejszym sztambuchu wpis dotyczący wolnego handlu. Honoré de Balzac prowadził z Falkensteinem bezpośrednią korespondencję dotyczącą jednej ze swoich powieści. Sztambuch jest zatem materialną pozostałością życia prowadzonego wewnątrz tych samych sieci literackich, politycznych i emigracyjnych, które dokumentuje.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eW jego centrum znajduje się niezrównany rękopiśmienny panteon polskiej niepodległości: czterdzieści osiem postaci zgromadzonych na zaledwie trzech kartach, obejmujących konspiracyjny świat patriotyczny Waleriana Łukasińskiego sprzed jego aresztowania w 1822 roku, opozycję kaliską i przedpowstaniowe spiski, dowódców, ministrów i parlamentarzystów tworzących Powstanie Listopadowe, jego poległych i zmarłych przed zakończeniem walki bohaterów oraz emigrantów, którzy militarną klęskę przekształcili w Wielką Emigrację.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eChłopicki, Bem, Dembiński, Plater, Rybiński, Dwernicki, bracia Niemojowscy, Ludwik Pac i Klaudyna Potocka znajdują się tu w jednym ciągu rękopiśmiennym z wyjątkowo rzadkim autografem Józefa Longina Sowińskiego, jednego z najbardziej czczonych bohaterów i męczenników Powstania Listopadowego, a także z Piotrem Bielińskim (zm. 1829), Ignacym Mielżyńskim i Ludwikiem Mycielskim, z których dwaj ostatni zmarli podczas samego powstania. Ta konstelacja polityczna nie mogła zostać stworzona po latach jako retrospektywny zbiór uznanych bohaterów przegranej rewolucji. Jej część powstawała już wtedy, gdy wydarzenia, które miały przejść do historii, dopiero się rozgrywały, najpóźniej od około 1820 roku.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eSzczególne miejsce zajmuje skrajnie rzadki autograf Waleriana Łukasińskiego, całkowicie nieznany na rynku antykwarycznym, który z konieczności musi pochodzić sprzed jego aresztowania w 1822 roku i czterdziestu sześciu lat więzienia, w znacznej części w odosobnieniu, z którego nigdy nie odzyskał wolności. Co znamienne, jego autograf znajduje się na tej samej stronie co autograf Józefa Sowińskiego, łącząc na jednej karcie dwóch spośród największych polskich bohaterów narodowych i męczenników walki o niepodległość. Jego obecność przesuwa historię sztambucha wstecz, ku konspiracyjnym początkom ruchu niepodległościowego.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eObecność Łukasińskiego ukazuje również, jak głęboko Falkenstein przeniknął do konspiracyjnego świata patriotycznej Warszawy. Nie chodziło jedynie o dostęp do znanego oficera.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eHanna Dylągowa w swojej rekonstrukcji dziejów Wolnomularstwa Narodowego wykazała, że spośród około dwustu członków jedynie Łukasiński i Kazimierz Machnicki w pełni rozumieli jego konspiracyjny charakter; powstałe później Towarzystwo Patriotyczne zorganizowano z jeszcze większą dbałością o tajność, dzieląc członków na niewielkie komórki i celowo ograniczając wiedzę o centralnym kierownictwie. Sam Łukasiński znajdował się w centrum tego systemu, werbując członków i kierując jego organizacją wojskową.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eFakt, że Falkenstein zdołał uzyskać jego autograf w okresie pobytu w Warszawie, stanowi zatem mocne świadectwo dokumentalne, że jego polskie kontakty sięgały najściślejszego kręgu konspiracyjnego ruchu niepodległościowego, z którego wyrosła kultura polityczna Powstania Listopadowego.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003ePóźniejsze postępowanie władz rosyjskich wobec Łukasińskiego czyni ocalenie tego autografu jeszcze bardziej niezwykłym. W Szlisselburgu przetrzymywano go jako tajnego więźnia, w warunkach mających uniemożliwić nawet poznanie jego tożsamości; późniejsze petycje rodziny pozostawały bez odpowiedzi na mocy rozkazu cesarskiego, bliscy nie wiedzieli, czy jeszcze żyje, pochowano go w nieoznaczonym grobie, a oficjalne potwierdzenie jego śmierci przekazano krewnym dopiero w 1876 roku.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003ePaństwo rosyjskie usiłowało skazać Łukasińskiego na zapomnienie; sztambuch Falkensteina zachowuje jego własnoręczny ślad z lat, gdy kierował jeszcze konspiracyjną walką o niepodległość Polski.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eWedług dotychczasowych ustaleń badawczych jest to jedyny znany autograf Łukasińskiego niezwiązany z jego procesem ani uwięzieniem, a tym samym ostatni zachowany materialny ślad jego życia na wolności, tym donioślejszy, że obok jego podpisu znajdują się podpisy dziesiątek innych polskich bohaterów narodowych.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eNa drugim krańcu tej historii znajdują się żołnierze, politycy, pisarze i organizatorzy Wielkiej Emigracji. Sztambuch zachowuje więc to samo środowisko polityczne po obu stronach katastrofy lat 1830–1831: najpierw działające w Polsce, następnie rozproszone po Europie i odbudowujące życie narodowe na emigracji.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eWszystkie czterdzieści osiem postaci pojawia się w monumentalnym, współczesnym wydarzeniom dziele Józefa Straszewicza \u003cem\u003eLes Polonais et les Polonaises de la Révolution du 29 Novembre 1830\u003c\/em\u003e, przy czym czterdzieści sześć otrzymało tam osobne biogramy, co szczególnie dobitnie potwierdza spójność grupy. Podobieństwa pomiędzy szeregiem podpisów w sztambuchu a drukowanymi faksymiliami Straszewicza, w połączeniu z kontaktami Falkensteina z paryskim środowiskiem wydawniczym i rytownikami, pozwalają nawet postawić, wciąż wymagającą dalszego udowodnienia, hipotezę, że niniejszy rękopis mógł dostarczyć wzorów dla tego fundamentalnego przedsięwzięcia upamiętniającego pokolenie 1830 roku. W przypadku zdecydowanej większości spośród czterdziestu ośmiu wpisów autografy tych osób nigdy nie pojawiły się w możliwych do prześledzenia notowaniach aukcyjnych ani antykwarycznych, a zatem w praktyce pozostają indywidualnie nieosiągalne.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003e„Historyczno-światowa” metoda Falkensteina nie była jedynie intelektualnym systemem narzuconym po latach na już zgromadzony materiał. Sam sztambuch najwyraźniej pełnił funkcję narzędzia, za pomocą którego jego sieć kontaktów mogła się rozszerzać. Podobnie jak wielkie nowożytne sztambuchy środowisk dworskich, dyplomatycznych i uczonych, stanowił widzialny dowód dostępu do wybitnych kręgów i sam mógł ułatwiać kolejne przedstawienia i znajomości.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eDlatego szczególnego znaczenia nabierają zestawienia osób na jego kartach. Polskie karty nie tworzą retrospektywnego panteonu oczyszczonego z konfliktów. Przeciwnie, w tej samej przestrzeni rękopiśmiennej zachowują ludzi podzielonych strategią, temperamentem i przynależnością polityczną: Chłopickiego obok Tomasza Łubieńskiego, którego później obwiniał o sporne zaniechanie ataku pod Grochowem; Bonawenturę Niemojowskiego obok Macieja Rybińskiego, reprezentujących konkurujące ze sobą władze cywilne i wojskowe podczas ostatniego kryzysu konstytucyjnego powstania.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003ePo klęsce wielu przedstawicieli tego samego pokolenia przeobraziło się z żołnierzy i polityków w założycieli towarzystw naukowych, bibliotek, archiwów i instytucji emigracyjnych, w tym Towarzystwa Historyczno-Literackiego w Paryżu oraz środowisk, które stworzyły i utrzymały Bibliotekę Polską. Sztambuch dokumentuje więc nie tylko walkę o odzyskanie państwa polskiego, lecz także niezwykłą przemianę pokolenia pokonanego politycznie w pokolenie archiwistów i twórców instytucji. Gdy utracono suwerenność, samo zachowanie pamięci narodowej stało się formą politycznego przetrwania.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eSam Falkenstein jest nierozłącznie związany z tą historią Polski. Znał osobiście Kościuszkę w Szwajcarii. W 1820 roku trafił do warszawskiego domu hrabiego Franciszka Łubieńskiego. Jego wydana w 1827 roku biografia Kościuszki była pierwszym pełnym niemieckim życiorysem polskiego bohatera, a później weszła w obieg wydawniczy Wielkiej Emigracji dzięki francuskiemu przekładowi Karola Forstera. Po 1831 roku polscy emigranci korzystali z Falkensteina i Biblioteki Królewskiej przy poszukiwaniu książek, prowadzeniu badań, zdobywaniu rekomendacji i pomocy. Friedhilde Krause określiła go później nie tylko jako kronikarza historii Polski, ale jako „\u003cstrong\u003ejednego z twórców historycznego obrazu polskiego bohatera\u003c\/strong\u003e”.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003ePolskie znaczenie sztambucha nie jest więc interpretacją narzuconą niezwiązanemu z Polską niemieckiemu zbiorowi. Sztambuch stanowi rękopiśmienny wyraz wieloletniego związku Falkensteina z Polską, rozciągającego się od żywej pamięci o Kościuszce, poprzez intelektualny świat Mickiewicza i Słowackiego, Powstanie Listopadowe i Wielką Emigrację, aż po rewolucje 1848–1849 i pokolenie późniejszego Powstania Styczniowego.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eJednocześnie rękopis raz po raz wychodzi poza historię Polski i wkracza w sam środek dziejów Europy, często chwytając historię niemal w chwili jej powstawania. Król Prus Fryderyk Wilhelm IV wpisuje własną deklarację wiary w boskie prawo monarchów 26 czerwca 1847 roku, dokładnie w dniu rozwiązania pierwszego Zjednoczonego Landtagu, obok przyszłego cesarza Wilhelma I. Własnoręczny wpis monarchy staje się bezpośrednim świadectwem wydarzenia należącego do ciągu przemian, które doprowadziły do rewolucji berlińskiej 1848 roku.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eCzartoryscy, wśród nich nastoletni wówczas książę Władysław, przyszły twórca Muzeum Czartoryskich i późniejszy przywódca Hôtel Lambert, pojawiają się podczas kryzysu rewolucyjnego 10 maja 1848 roku, dzień po zakończeniu Powstania Wielkopolskiego i w tym samym dniu, w którym odzyskali dobra sieniawskie, obok czołowych przedstawicieli polskiej arystokracji, między innymi Czapskich, Platerów, Chodkiewiczów, Rupniewskich i Twardowskich.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eHonoré de Balzac pozostawia maksymę\u003cem\u003e La misère est la mère du génie,\u003c\/em\u003e przywołując Napoleona, najprawdopodobniej podczas swojej drezdeńskiej podróży w 1845 roku z przyszłą polską żoną Eweliną Hańską i hrabią Mniszchem, podczas gdy niezależne źródła zachowują ślad jego bezpośredniej korespondencji z Falkensteinem dotyczącej powieści. Zacharias Dase zamienia całą kartę w świadectwo zdumiewającego popisu rachunku pamięciowego. Najwybitniejsi orientaliści i uczeni roku 1844 spotykają się tu w przełomowym momencie, z którego wyłoniło się Deutsche Morgenländische Gesellschaft, a wielu z nich związanych było z Breslau, dzisiejszym Wrocławiem.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eLiteracki i ludzki zakres sztambucha osiąga niemal niewiarygodne apogeum na jednej karcie. Percy Bysshe Shelley i William Wordsworth, dwaj wielcy poetyccy antagoniści brytyjskiego romantyzmu, którzy nigdy nie spotkali się za życia, zostali tu połączeni w rękopisie, najwyraźniej po raz pierwszy i jedyny na jednej znanej zachowanej karcie. Już samo to zestawienie czyniłoby ją niezwykłą.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eFalkenstein dokonał jednak czegoś znacznie bardziej zdumiewającego. Wokół nich zgromadził Francisa Jeffreya, Johna Wilsona, Thomasa Chalmersa, Johna Gibsona Lockharta i Samuela Halketta, wpływowych przedstawicieli świata krytyki i życia intelektualnego, który oceniał, atakował, bronił i ostatecznie kanonizował literaturę epoki romantycznej. Rezultatem nie jest zwykła karta z autografami dwóch wielkich poetów, lecz coś na kształt rękopiśmiennego mikrokosmosu brytyjskiego romantyzmu: jego twórcy, przeciwnicy, interpretatorzy i arbitrzy skupieni w jednej przestrzeni fizycznej, w konstelacji, której sama historia nigdy nie stworzyła. Dotąd nie udało się zidentyfikować porównywalnej pojedynczej karty.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eW centrum znajduje się autograf Shelleya, którego materiał rękopiśmienny należy do legendarnie rzadkich. Prawdopodobne datowanie czyni jego zachowanie jeszcze bardziej niezwykłym. Falkenstein mógł pozyskać go podczas genewskiego lata 1816 roku, gdy dwudziestotrzyletni Shelley należał do kręgu Mary Godwin i Byrona, z którego wyłonił się Frankenstein, a wraz z nim jeden z najbardziej ikonicznych epizodów europejskiego romantyzmu.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eNawet fizyczna chronologia karty jest fascynująca. Gdyby wpis Wordswortha znajdował się już na niej wcześniej, zestawienie, które Falkenstein ostatecznie stworzył, mogłoby nigdy nie powstać, ponieważ Shelley niemal z pewnością odmówiłby podpisania się obok Wordswortha. Falkenstein nie zachował jednak tej karty jedynie jako pamiątki roku 1816. Wpis Samuela Halketta nie może być wcześniejszy niż 1848, co dowodzi, że tę niezwykłą konstelację budował przez ponad trzydzieści dwa lata.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eJedna karta skupia zatem pełną przemianę historyczną. Rozpoczyna się najprawdopodobniej od autografu pozyskanego za życia Shelleya, gdy poeta miał dwadzieścia trzy lata, a romantyzm znajdował się jeszcze w swoim najgorętszym momencie; kończy się natomiast wpisami powstałymi ponad ćwierć wieku po jego śmierci, gdy świat, do którego należał, zdążył już stać się historią literatury. Niewiele obiektów rękopiśmiennych może z podobną intensywnością ucieleśniać epokę romantyczną. Zachował się tu brytyjski romantyczny panteon w miniaturze, ale w przeciwieństwie do późniejszych pomników został zbudowany z autentycznych śladów rąk ludzi, którzy tę epokę tworzyli, zwalczali, interpretowali i dziedziczyli.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eSztambuch wielokrotnie dokumentuje nie tylko wybitne jednostki, ale także odmienne mechanizmy, za pomocą których XIX-wieczne narody wyobrażały sobie własną wspólnotę, odzyskiwały przeszłość i nadawały jej formę instytucjonalną.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eHans Christian Andersen znajduje się w niezwykłej duńskiej konstelacji, łączącej literaturę z naukowym konstruowaniem pamięci narodowej. Na tej samej karcie widnieją Christian Jürgensen Thomsen, twórca systemu trzech epok, jego archeologiczni następcy Jens Jacob Worsaae, Christian Frederik Herbst i Conrad Engelhardt, Jørgen Andresen Bølling z Królewskiej Biblioteki Duńskiej oraz teolog i narodowy liberał Henrik Nicolai Clausen. Karta niemal diagramatycznie ukazuje, w jaki sposób nowoczesny naród tworzył dla siebie przeszłość: poprzez archeologię i muzeum, bibliotekę i naukę, literaturę, a ostatecznie także politykę konstytucyjną.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eW innym miejscu Adam Oehlenschläger, narodowy poeta Danii, oraz szwedzki romantyk Erik Gustaf Geijer rozszerzają tę opowieść na literackie tworzenie kultur narodowych Europy Północnej. Szczególnie wymowne jest zestawienie Vuka Karadžicia z wygnanym księciem Mihailo Obrenoviciem, które skupia na jednej karcie dwa uzupełniające się projekty tworzenia nowoczesnej Serbii: odbudowę kultury narodowej poprzez język, folklor i tradycję ustną przez Karadžicia oraz ucieleśnienie dynastii, państwowości i suwerenności politycznej przez Mihaila.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eW Polsce ten sam schemat nabiera jeszcze większego ciężaru historycznego. Józef Gwalbert Pawlikowski, dyrektor Ossolineum, występuje obok swojego młodego syna Mieczysława, późniejszego uczestnika Powstania Styczniowego. Zachowanie pamięci narodowej poprzez bibliotekę zostaje więc fizycznie połączone z pokoleniem, które ponownie miało spróbować odzyskać państwo z bronią w ręku.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eZakres rękopisu wykracza daleko poza te narodowe konstelacje. Członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej pojawiają się wokół księżniczki Mary Adelaide of Cambridge w dniu jej dziesiątych urodzin, obok przedstawicieli europejskich dynastii, wśród których znajduje się Fryderyk Wilhelm, dziedziczny wielki książę Mecklenburg-Strelitz. Amschel Mayer von Rothschild i James Fargo reprezentują świat międzynarodowych finansów, natomiast Richard Cobden, William Smith O’Brien, Francis Lieber, Adam Wilhelm Moltke i Eduard von Simson prowadzą sztambuch poprzez liberalizm, nacjonalizm, rządy konstytucyjne i rewolucję. Simson podpisuje się zaledwie dzień przed rozwiązaniem rewolucyjnego parlamentu frankfurckiego.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eJames Martineau, Henri-Frédéric Amiel i Giuseppe Ferrari rozszerzają jego zakres na teologię, filozofię i myśl polityczną; Otto Nicolai, Ferdinand Hiller, Aloys Schmitt i Václav Jan Křtitel Tomášek na europejską kulturę muzyczną; Alexandru II Ghica na dynastyczną politykę Europy Południowo-Wschodniej. Niezwykła grupa politycznie podzielonych Węgrów zachowuje natomiast, tuż przed 1848 rokiem, obraz arystokratycznego społeczeństwa politycznego, którego spory za chwilę miały przerodzić się w otwartą rewolucję.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eNie mniej niezwykły jest świat ludzi odpowiedzialnych za tworzenie i zachowywanie kultury. Paul Delaroche i Julie von Egloffstein reprezentują europejskie malarstwo, przy czym Egloffstein wywodziła się z najbliższego weimarskiego kręgu Goethego. Charles Coffin Jewett, Karl Morgenstern i Ferdinand Wolf należą do międzynarodowej historii bibliotek, katalogowania i instytucji naukowych.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eMorgenstern, pierwszy dyrektor biblioteki Cesarskiego Uniwersytetu w Dorpacie i uczony, który ukuł termin Bildungsroman, znajduje szczególnie naturalne miejsce w sztambuchu stworzonym przez innego bibliotekarza, usiłującego nadać historii literatury uporządkowaną strukturę. Moritz Steinschneider, później jedna z fundamentalnych postaci nowoczesnej bibliografii żydowskiej, reprezentuje systematyczne odzyskiwanie i klasyfikowanie całej cywilizacji tekstualnej. Polski hrabia Kajetan Dunin-Borkowski, autor pionierskiej pracy O obowiązkach bibliotekarza i badacz średniowiecznego Psałterza floriańskiego, przenosi tę samą troskę o bibliotekę, bibliografię i pamięć historyczną z powrotem do polskiego świata intelektualnego.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eSztambuch zachowuje także wymowne akty samookreślenia. Hrabia Aleksander Krasicki z Siecina określił się na przykład explicite jako „\u003cem\u003epetit-neveu d’Ignace Krasicki\u003c\/em\u003e”, definiując swoje miejsce w zbiorze Falkensteina poprzez pokrewieństwo z jedną z kanonicznych postaci polskiego Oświecenia. Sztambuch zawiera więc nie tylko pisarzy, władców i rewolucjonistów tworzących historię XIX wieku, ale również bibliotekarzy, bibliografów, archeologów i twórców muzeów, którzy decydowali o tym, w jaki sposób historia ta oraz stojące za nią kultury zostaną odzyskane, uporządkowane i zapamiętane.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eNa najdalszych krańcach tego ludzkiego świata znajdują się słynny włoski iluzjonista Bartolomeo Bosco oraz Aquasi Boachi, książę królestwa Aszanti, który później został pierwszym czarnoskórym inżynierem górnictwa w Holenderskich Indiach Wschodnich.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eKrólowie i rewolucjoniści, wygnani książęta i twórcy języków narodowych, finansiści i filozofowie, narodowi poeci i premierzy, malarze i kompozytorzy, bibliotekarze i archeolodzy, matematycy i magicy, europejscy uczeni i afrykański książę zamieszkują ten sam zachowany świat rękopiśmienny. To, co początkowo może wydawać się niezwykłą różnorodnością, stanowi w rzeczywistości jeden z najgłębszych sensów sztambucha. Falkenstein zachował, poprzez ich własne pismo, nie tylko ludzi, którzy przekształcili świat XIX wieku, lecz także tych, którzy odkrywali jego przeszłość, porządkowali wiedzę i decydowali o sposobie, w jaki przyszłe pokolenia miały go pamiętać.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eWłaśnie tę niezwykłą rozległość tłumaczy własna wypowiedź Falkensteina z 1847 roku. Nie traktował kolekcjonowania autografów jako gromadzenia śladów sławy, lecz jako metodę otwierania nowych źródeł do dziejów narodów i epok. Rękopis zachowuje ugrupowania polityczne, rodziny, grupy podróżnych, wizyty dworskie, spotkania uczonych i kolejne warstwy chronologiczne. Przebicia atramentu pomiędzy sąsiadującymi kartami dowodzą, że obecny układ istniał co najmniej od początku lat trzydziestych XIX wieku, a najprawdopodobniej jest pierwotny. Rozproszenie sztambucha ocaliłoby wiele wartościowych autografów, ale unicestwiłoby obiekt znacznie rzadszy: historyczne relacje, które Falkenstein świadomie między nimi zachował.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eMimo całej europejskiej rozległości zbioru najgłębsze znaczenie Sztambucha Falkensteina pozostaje polskie. W obrębie jednego spójnego rękopisu zachował on przejście narodu od konspiracji i opozycji konstytucyjnej poprzez powstanie, ofiarę i klęskę, aż po emigrację, przetrwanie instytucjonalne i ponowne wejście w europejską rewolucję.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eJego przetrwanie ma szczególny wymiar w kraju, którego dziedzictwo dokumentacyjne podczas zaborów i po przegranych powstaniach było wielokrotnie konfiskowane, wywożone i rozpraszane, a następnie poddane katastrofalnemu zniszczeniu polskich bibliotek, archiwów i kolekcji rękopiśmiennych w XX wieku. Na tle tej historii przemieszczeń i zniszczeń przetrwanie czterdziestu ośmiu przedstawicieli polskiego ruchu niepodległościowego razem, w jednym spójnym rękopisie, wykracza poza zwykłą rzadkość. Jest niezwykłym przypadkiem ocalenia pamięci narodowej, który zachował razem polityczne pokolenie, choć historia wielokrotnie usiłowała rozproszyć jego dokumentarne dziedzictwo.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eSztambuch Falkensteina jest czymś więcej niż zbiorem rękopisów i czymś więcej niż archiwum w miniaturze. Być może jest najbliższym zachowanym odpowiednikiem rękopiśmiennej mapy XIX-wiecznej Europy, sporządzonej rękami jej własnych protagonistów, z Polską w jej historycznym, nieskrępowanym centrum. Zawiera autografy niemal całego tego pokolenia przywódców Powstania Listopadowego w tym samym rękopisie co autografy innych rewolucjonistów, przywódców i przedstawicieli romantyzmu z całej Europy. \u003cstrong\u003eNie udało się dotąd wskazać analogicznego zabytku łączącego podobną koncentrację historii polskiej niepodległości, międzynarodową rozpiętość, rozbudowaną treść rękopiśmienną, bezpośredniość chronologiczną oraz zachowaną strukturę intelektualną.\u003c\/strong\u003e\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eJest to niezastąpiony pomnik przetrwania narodu pozbawionego państwa oraz ludzi, którzy przenieśli ideę polskiej niepodległości od Kościuszki i Łukasińskiego, poprzez Listopad 1830 roku i Wielką Emigrację, ku rewolucyjnej Europie roku 1848 i politycznemu dziedzictwu przejętemu następnie przez pokolenie Powstania Styczniowego 1863 roku.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003e\u0026nbsp;\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003e\u003cem\u003eNa życzenie dostępne są bardziej szczegółowe informacje, w tym pełny wykaz i transkrypcja wpisów, dodatkowe fotografie, analiza chronologiczna i prozopograficzna oraz dalszy komentarz.\u003c\/em\u003e\u003c\/p\u003e","brand":"Julia Woodward Antykwariat","offers":[{"title":"Default Title","offer_id":55221757313365,"sku":"1FAHW","price":4300000.0,"currency_code":"PLN","in_stock":true}],"thumbnail_url":"\/\/cdn.shopify.com\/s\/files\/1\/1081\/7922\/6965\/files\/DSC00624.jpg?v=1791282480","url":"https:\/\/antykwariat-woodward.com\/pl\/products\/sztambuch-falkensteina","provider":"Julia Woodward Antykwariat","version":"1.0","type":"link"}