Original manuscripts of the negotiation of the establishment of the Free City of Danzig (Gdansk) in 1807, the prelude to the Duchy of Warsaw

Konstytucja Księstwa Warszawskiego z 1807 roku: Napoleon, polski rząd i nowy porządek prawny

22 lipca 1807 roku, zaledwie piętnaście dni po tym, jak traktat tylżycki utworzył Księstwo Warszawskie, Napoleon podpisał jego konstytucję w pałacu królewskim w Dreźnie. W osiemdziesięciu dziewięciu artykułach dokument nadał nowemu państwu polskiemu formę instytucjonalną: dziedzicznego władcę, ministrów, Radę Stanu, dwuizbowy Sejm, sądy, administrację terytorialną i armię. Ogłaszał również zniesienie poddaństwa osobistego, równość obywateli wobec prawa, wprowadzenie Kodeksu Napoleona jako prawa cywilnego Księstwa oraz obowiązek sporządzania aktów rządowych i sądowych w języku narodowym.[1]

Konstytucja Księstwa Warszawskiego różniła się jednak zasadniczo od słynnej Konstytucji 3 maja 1791 roku. Wcześniejsza ustawa została uchwalona przez Rzeczpospolitą Obojga Narodów za pośrednictwem jej własnego Sejmu. Konstytucję z 1807 roku Napoleon nadał państwu, którego istnienie zależało od francuskiej potęgi wojskowej. Jej instytucje łączyły polskie nazwy i tradycje ze scentralizowanym modelem rządów, który Napoleon wprowadzał także w innych częściach Europy. To połączenie odbudowy i całkowitego przeformułowania państwa czyni dokument jednym z najważniejszych źródeł do zrozumienia samego Księstwa.

Znaczenie konstytucji wykracza również daleko poza krótki okres istnienia państwa. Porządek polityczny stworzony w 1807 roku przetrwał jedynie do załamania potęgi Napoleona w Europie Wschodniej, lecz istotne elementy jego dziedzictwa prawnego i administracyjnego funkcjonowały nadal w Królestwie Polskim po 1815 roku. Aby zrozumieć późniejsze konflikty konstytucyjne Królestwa, a ostatecznie także świat polityczny, z którego wyrosło powstanie listopadowe, trzeba najpierw zrozumieć, co Napoleon ustanowił w Warszawie.

Od Tylży do Drezna

Konstytucji nie można oddzielić od traktatów tylżyckich. Zwycięstwa Napoleona nad Prusami i Rosją w latach 1806–1807 pozwoliły mu rozbić znaczną część pruskiego porządku terytorialnego w Europie Środkowej. Na mocy artykułu V traktatu francusko-rosyjskiego podpisanego 7 lipca 1807 roku dawne ziemie polskie przejęte wcześniej przez Prusy zostały przekazane Fryderykowi Augustowi I, królowi Saksonii, jako nowo utworzone Księstwo Warszawskie. Traktat wyraźnie przewidywał, że nowe państwo otrzyma instytucje godzące wolności jego mieszkańców z bezpieczeństwem państw sąsiednich.[1][2]

Przez kilka miesięcy przed Tylżą polscy politycy administrowali już ziemiami opuszczonymi przez rozpadające się władze pruskie. Napoleon utworzył w styczniu 1807 roku Komisję Rządzącą, której prezesem został Stanisław Małachowski, jedna z centralnych postaci Sejmu Czteroletniego i marszałek sejmu, który uchwalił Konstytucję 3 maja. Komisja stanowiła rzeczywisty zalążek polskiego rządu, lecz działała pod francuską przewagą wojskową i bez pewności, jakie ostateczne plany Napoleon miał wobec ziem polskich.[2]

Tylża rozstrzygnęła kwestię terytorialną, nie przywracając Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Nowe Księstwo obejmowało znaczną część dawnych ziem polskich zabranych przez Prusy podczas rozbiorów, lecz Rosja zachowała rozległe wschodnie ziemie dawnej Rzeczypospolitej, a Austria nadal posiadała Galicję. Napoleon odtworzył polskie państwo, świadomie unikając znacznie bardziej prowokacyjnego aktu, jakim byłoby ogłoszenie odbudowanego Królestwa Polskiego.

Następnym pytaniem było to, w jaki sposób nowe państwo będzie rządzone. Członkowie Komisji Rządzącej udali się do Drezna, gdzie Napoleon przebywał po negocjacjach pokojowych. Polscy politycy posiadali własne oczekiwania konstytucyjne, ukształtowane zarówno przez tradycje ustrojowe Rzeczypospolitej, jak i program reform z 1791 roku. Powstała konstytucja należała jednak przede wszystkim do napoleońskiego systemu konstytucyjnego. Badania Mariana Kallasa i Andrzeja Dziadzia wskazują, że podstawowe zasady zostały narzucone przez Napoleona, a szczegółowy tekst opracowano następnie w kancelarii jego sekretarza stanu Hugues’a-Bernarda Mareta, choć polscy przedstawiciele uczestniczyli w ostatecznym kształtowaniu dokumentu.[2][3]

Konstytucja nadana przez Napoleona

Sposób powstania konstytucji ma znaczenie, ponieważ wyjaśnia znaczną część jej charakteru. Polska Konstytucja z 1791 roku rozpoczynała się od narodu, króla i zgromadzonych stanów ustanawiających nowy porządek ustrojowy. W 1807 roku kierunek suwerenności był odwrotny: Napoleon zatwierdził i nadał strukturę konstytucyjną państwu stworzonemu przez jego dyplomację i chronionemu przez jego armie.

Końcowa formuła konstytucji wyraźnie wiązała ją z Tylżą. Napoleon oświadczył, że zatwierdza przedłożony mu Akt Konstytucyjny sporządzony w wykonaniu artykułu V traktatu i że dokument ten godzi wolności i przywileje ludów Warszawy i Wielkopolski ze spokojem państw sąsiednich.[1] Sformułowanie jest znamienne: konstytucja była jednocześnie programem rządzenia polskim państwem oraz narzędziem międzynarodowego porządku stworzonego przez Napoleona.

Dlatego dokument często określa się jako konstytucję oktrojowaną, czyli nadaną przez władcę, a nie przyjętą przez suwerenne przedstawicielstwo narodu. Nie zawierała zwykłego mechanizmu, dzięki któremu polska władza ustawodawcza mogłaby samodzielnie zmieniać strukturę ustrojową. Artykuł 86 przewidywał natomiast możliwość uzupełniania konstytucji przepisami wydawanymi przez króla po rozpatrzeniu ich przez Radę Stanu.[1][3]

Fizyczna historia dokumentu dodatkowo podkreśla tę różnicę. Oryginalny akt konstytucyjny przechowywany jest w Dreźnie. W Warszawie Archiwum Główne Akt Dawnych zachowuje współczesne kopie urzędowe i druki związane z administracją Księstwa, w tym rękopiśmienny odpis z datą 22 lipca 1807 roku w aktach Rady Ministrów oraz polski druk w aktach Rady Stanu.[4] Porządek konstytucyjny Księstwa przetrwał więc nie tylko jako abstrakcyjny tekst prawny, lecz także w rękopisach, odpisach urzędowych i drukach, za pomocą których był przekazywany i stosowany.

Fryderyk August i związek z Konstytucją 3 maja

Artykuł 5 ustanawiał dziedziczność tronu książęcego w osobie Fryderyka Augusta I, króla Saksonii, oraz jego następców. Rozwiązanie było wygodne dla Napoleona, który otrzymywał lojalnego władcę funkcjonującego wewnątrz francuskiego systemu kontynentalnego, nie powierzając jednocześnie nowego państwa silnej rodzimej dynastii polskiej. Wybór saskiego monarchy miał jednak również wyraźny polski precedens.[1]

Konstytucja 3 maja 1791 roku próbowała zakończyć destabilizujący system wolnej elekcji w Rzeczypospolitej. Wskazywała Fryderyka Augusta, wówczas elektora Saksonii, jako przewidywanego następcę Stanisława Augusta Poniatowskiego i ustanawiała dziedziczność tronu w dynastii saskiej. Upadek polityczny Rzeczypospolitej uniemożliwił realizację tej sukcesji, lecz szesnaście lat później ten sam Fryderyk August został władcą Księstwa Warszawskiego.[5]

Byłoby jednak błędem przedstawiać konstytucję z 1807 roku jako przywrócenie Konstytucji 3 maja. Andrzej Dziadzio podkreślał, jak silnie mechanizm rządowy nowego państwa należał do napoleońskiego modelu konstytucyjnego. Ciągłość dotyczyła częściowo ludzi i symboli, a nie samej konstrukcji ustrojowej. Małachowski oraz inne postacie związane z reformatorskim pokoleniem Rzeczypospolitej wróciły do życia publicznego, natomiast sukcesja saska przypominała jedno z najbardziej charakterystycznych postanowień ustawy z 1791 roku.[3]

Napięcie to widoczne jest w całej historii Księstwa. Polskie życie polityczne zostało przywrócone, lecz funkcjonowało w ramach instytucji stworzonych pod francuską przewagą. Dawne tytuły wojewodów i kasztelanów przetrwały obok prefektów, departamentów i Rady Stanu wzorowanej na rozwiązaniach francuskich. Powstały system był rozpoznawalnie polski, ale nie stanowił odtworzenia ustroju istniejącego przed rozbiorami.

Król, ministrowie i Rada Stanu

Środek ciężkości konstytucji z 1807 roku znajdował się zdecydowanie po stronie władzy wykonawczej. Artykuł 6 stanowił, że rząd znajduje się w osobie króla, który sprawował władzę wykonawczą i posiadał inicjatywę ustawodawczą. Zwoływał Sejm, mianował najwyższych urzędników, powoływał senatorów i mógł wydawać przepisy konieczne do uzupełniania systemu konstytucyjnego.[1]

Podstawowy aparat rządowy tworzyło sześciu ministrów: sprawiedliwości; spraw wewnętrznych i religijnych; wojny; przychodów i skarbu; policji oraz minister-sekretarz stanu. Ministrowie formalnie odpowiadali za swoje resorty, lecz władza wykonawcza ostatecznie wypływała od monarchy. Ponieważ Fryderyk August często przebywał poza Warszawą, praktyczne funkcjonowanie państwa wymagało systemu ministrów i rad zdolnych utrzymywać ciągłość administracji.

Jedną z najważniejszych innowacji napoleońskich była Rada Stanu. Początkowo składała się z ministrów, przy udziale czterech referendarzy, i przygotowywała projekty ustawodawcze oraz administracyjne, rozstrzygała spory kompetencyjne między administracją a sądownictwem i pełniła funkcje sądu kasacyjnego. Rozpatrywane przez nią środki nadal wymagały jednak zatwierdzenia królewskiego.[1]

Organ ten nie miał bezpośredniego odpowiednika w dawnym ustroju Rzeczypospolitej. Reprezentował administracyjną logikę państwa napoleońskiego: scentralizowaną, profesjonalizującą się i coraz bardziej zależną od procedur pisemnych. Ta sama logika kształtowała administrację lokalną. Księstwo podzielono na departamenty kierowane przez prefektów, następnie na powiaty zarządzane przez podprefektów, natomiast gminy i miasta znajdowały się pod kierownictwem burmistrzów lub prezydentów funkcjonujących w ściśle nadzorowanym systemie.[1][3]

Dla badaczy książek i rękopisów transformacja administracyjna jest szczególnie widoczna w zachowanej dokumentacji. Państwo napoleońskie wytwarzało dekrety, korespondencję ministerialną, raporty, rejestry, drukowane rozporządzenia i formularze prawne na skalę, która czyni jego funkcjonowanie wyjątkowo namacalnym. Państwo opisane w konstytucji można nadal rekonstruować poprzez archiwa pozostawione przez Radę Stanu, ministerstwa, Sejm i administrację prefekturalną.

Sejm Księstwa Warszawskiego

Konstytucja zachowała dwuizbowy parlament nazywany Sejmem Głównym, składający się z Senatu i Izby Poselskiej. Jego istnienie zapewniało Księstwu instytucjonalne połączenie z parlamentarną tradycją Rzeczypospolitej, lecz zakres władzy ustawodawczej był znacznie węższy, niż mogłaby sugerować sama nazwa.

Sejm miał zwyczajowo zbierać się w Warszawie co dwa lata, a zwykła sesja była ograniczona do piętnastu dni. Jego kompetencje ustawodawcze koncentrowały się na podatkach, zmianach w prawie cywilnym i karnym oraz systemie monetarnym. Projekty ustaw powstawały za pośrednictwem Rady Stanu i trafiały do Sejmu z upoważnienia króla. Nawet debata parlamentarna była ściśle kontrolowana: głos w sprawie proponowanych ustaw mogli zabierać członkowie wyznaczonych komisji oraz Rady Stanu, natomiast zwykli posłowie nie posiadali nieograniczonego prawa przemawiania przy każdym projekcie.[1][4]

Senat liczył początkowo osiemnastu członków: sześciu biskupów, sześciu wojewodów i sześciu kasztelanów. Zachowanie tytułów wojewody i kasztelana świadomie nawiązywało do Senatu dawnej Rzeczypospolitej, choć według nowej konstytucji były to stanowiska obsadzane z nominacji królewskiej, a nie element dawnego systemu politycznego.[1]

Izba Poselska składała się ze stu wybranych przedstawicieli. Sześćdziesięciu wybierały szlacheckie sejmiki powiatowe, natomiast czterdziestu pochodziło ze zgromadzeń gminnych. Układ zachowywał dominację szlachty, lecz jednocześnie stanowił istotną zmianę w polskim życiu parlamentarnym. Reprezentacja polityczna nie była już formalnie ograniczona wyłącznie do stanu szlacheckiego. W zgromadzeniach gminnych mogli uczestniczyć między innymi właściciele nieruchomości nienależący do szlachty, spełniający wymagania kupcy i rzemieślnicy, duchowni, wybitni artyści i uczeni oraz określone grupy czynnych i byłych żołnierzy.[1]

Konstytucja nie zniosła więc politycznego znaczenia szlachty ani nie zachowała po prostu dawnego systemu stanowego. Stworzyła bardziej złożony porządek, w którym dziedziczny status pozostawał istotny, lecz coraz większego znaczenia konstytucyjnego nabierały również własność, zawód, służba i obywatelstwo.

Sejm zebrał się na zwykłych sesjach w 1809 i 1811 roku, a następnie na sesji nadzwyczajnej w 1812 roku, związanej z wyprawą Napoleona na Rosję i ponownymi nadziejami na szerszą odbudowę Polski. Znaczna część dokumentacji parlamentarnej została później zniszczona, szczególnie podczas II wojny światowej, lecz AGAD zachowuje ocalałe diariusze, spisy posłów i inne materiały zarówno z okresu Księstwa, jak i późniejszego Królestwa Polskiego.[4]

Artykuł 4: czy konstytucja zniosła pańszczyznę?

Żaden przepis konstytucji nie wywołał większej liczby nieporozumień niż artykuł 4. W języku polskim rozpoczyna się prostymi słowami: „Znosi się niewola.” Współczesne i późniejsze przekłady angielskie tłumaczą je czasem jako „znosi się niewolnictwo”, lecz w polskim kontekście społecznym postanowienie rozumiane jest przede wszystkim jako zniesienie osobistego poddaństwa chłopów. Nie oznaczało uwłaszczenia poprzez przekazanie im własności uprawianej ziemi ani natychmiastowego zniesienia obowiązków gospodarczych związanych z systemem folwarcznym.[1][6]

Dalsza część artykułu 4 ogłaszała wszystkich obywateli równymi wobec prawa i poddawała ich stan osobisty ochronie sądów. Była to głęboka zmiana konstytucyjna. W dawnym systemie stanowym zakres praw i właściwość sądów w znacznym stopniu zależały od pozycji społecznej, natomiast nowa zasada traktowała, przynajmniej w teorii konstytucyjnej, indywidualnego obywatela jako podstawowy podmiot prawa.

Rozróżnienie między wolnością osobistą a własnością ziemi miało jednak kluczowe znaczenie. Dekret królewski z grudnia 1807 roku uregulował relacje między właścicielami ziemskimi a chłopami w sposób zachowujący własnościową pozycję dziedzica. Chłopi uzyskali wolność osobistą, w tym większą zdolność prawną do opuszczenia majątku, lecz sama konstytucja nie dokonała redystrybucji ziemi ani nie zlikwidowała gospodarczej dominacji ziemiaństwa.[6]

Konstytucji nie należy więc ani odrzucać jako dokumentu pozbawionego znaczenia, ani przedstawiać jako aktu natychmiastowej emancypacji społecznej. Zniosła ważną zasadę osobistego podporządkowania, pozostawiając jednocześnie znaczną część gospodarki rolnej bez zmian. To właśnie połączenie wyjaśnia zarówno rewolucyjny język dokumentu, jak i ograniczenia odczuwane przez znaczną część ludności wiejskiej.

Równość wobec prawa a ludność żydowska

Różnicę między zasadą konstytucyjną a praktyką polityczną można również dostrzec w traktowaniu żydowskich mieszkańców Księstwa. Artykuł 4 szeroko mówił o równości wobec prawa, natomiast artykuł 2 zapewniał wolność i publiczny charakter praktyk religijnych. Dosłowne zastosowanie tych postanowień otwierało możliwość znacznie pełniejszego włączenia Żydów do wspólnoty politycznej, niż miało to miejsce wcześniej.[1]

W praktyce rząd wycofał się z pełnych konsekwencji tej zasady. Dekrety wydane za Fryderyka Augusta zawieszały prawa polityczne Żydów na okres dziesięciu lat, a kolejne przepisy utrzymywały rozróżnienia dotyczące między innymi miejsca zamieszkania, podatków i działalności gospodarczej. Badania nad polityką wobec ludności żydowskiej w Księstwie podkreślają więc konflikt pomiędzy uniwersalnym językiem konstytucji a restrykcyjnymi regulacjami, poprzez które władze następnie ograniczały jego zastosowanie.[7]

Jest to ważne zastrzeżenie wobec uproszczonych opisów konstytucji jako aktu ustanawiającego natychmiastową równość prawną w całym społeczeństwie. Dokument rzeczywiście wprowadził nową, egalitarną zasadę, lecz państwo nie stosowało jej konsekwentnie wobec wszystkich grup zamieszkujących jego terytorium.

Kodeks Napoleona wchodzi do Polski

Artykuł 69 zawierał jedno z najbardziej doniosłych postanowień całej konstytucji: Kodeks Napoleona miał stać się prawem cywilnym Księstwa. Łączyło to polski porządek konstytucyjny bezpośrednio z jednym z najtrwalszych osiągnięć napoleońskiego systemu rządów w Europie.[1]

Kodeks wszedł w życie w Księstwie 1 maja 1808 roku, lecz jego recepcja daleka była od automatycznej. Polscy prawnicy i politycy dyskutowali nad zasadnością zastępowania istniejących tradycji prawnych francuskim kodeksem cywilnym, natomiast część hierarchii katolickiej sprzeciwiała się szczególnie przepisom dotyczącym małżeństwa i rozwodu. Stanisław Małachowski i Ludwik Gutakowski należeli do osób wiązanych z oporem wobec szybkiego wprowadzania francuskich rozwiązań prawnych.[8]

Konsekwencje sięgały jednak znacznie dalej niż osiem lat istnienia Księstwa. Małżeństwo cywilne, świecka rejestracja stanu cywilnego, zasady dotyczące własności i dziedziczenia oraz świeckie podejście do istotnych obszarów prawa prywatnego weszły do polskiego środowiska prawnego. Kodeks, z późniejszymi zmianami, nadal obowiązywał na ziemiach włączonych po 1815 roku do Królestwa Polskiego.[8]

Reformie towarzyszył system sądownictwa ustanowiony przez konstytucję. W powiatach funkcjonowały sądy pokoju, w departamentach trybunały cywilne, ponadto istniały sądy karne, centralny sąd apelacyjny oraz funkcje kasacyjne wykonywane przez Radę Stanu. Artykuł 70 wymagał jawności postępowania w sprawach cywilnych i karnych, natomiast artykuł 74 deklarował niezależność porządku sądowego. Wyżsi sędziowie byli mianowani dożywotnio, choć korona zachowywała w systemie istotne uprawnienia.[1]

Z perspektywy historii prawa polskiego właśnie tutaj może znajdować się najdłuższy instytucjonalny cień konstytucji. Imperium polityczne Napoleona zniknęło, lecz wprowadzone przez Księstwo struktury prawne przetrwały jego upadek.

Katolicyzm, wolność religijna i państwo świeckie

Pierwszy artykuł konstytucji ustanawiał religię rzymskokatolicką religią państwową. Drugi natychmiast uzupełniał tę zasadę, gwarantując wszystkim wyznaniom swobodę i publiczne sprawowanie kultu. Układ odzwierciedlał realia społeczeństwa, w którym katolicyzm posiadał dominującą pozycję historyczną, podczas gdy napoleoński system prawny przenosił zasady odziedziczone po rewolucji francuskiej.[1]

Współistnienie tych dwóch elementów nie zawsze było łatwe. Wprowadzenie Kodeksu Napoleona oznaczało, że małżeństwo mogło być traktowane jako instytucja cywilna podlegająca prawu świeckiemu, obejmującemu również możliwość rozwodu. Władze kościelne zdecydowanie sprzeciwiały się części nowych rozwiązań, natomiast realizacja świeckiej rejestracji stanu cywilnego mogła wymagać od duchowieństwa wykonywania funkcji wykraczających poza tradycyjną administrację kościelną.[8]

Konstytucja zapewniała więc Kościołowi katolickiemu uprzywilejowaną pozycję ustrojową, nie oddając jednak prawa cywilnego pod kontrolę kościelną. Rozróżnienie to nabierało coraz większego znaczenia wraz z rozwojem aparatu nowoczesnego państwa administracyjnego.

Język polski i powrót polskiej administracji

Jeden z najbardziej wymownych dla narodowego znaczenia konstytucji przepisów pojawia się pod koniec dokumentu. Artykuł 83 wymagał, aby osoby pełniące urzędy kościelne, cywilne lub sądowe były obywatelami Księstwa. Artykuł 84 stanowił natomiast, że wszystkie akty rządowe, ustawodawcze, administracyjne i sądowe mają być sporządzane w języku narodowym.[1]

Postanowienie to miało szczególne znaczenie po doświadczeniach panowania pruskiego. Na ziemiach włączonych do Prus podczas rozbiorów polskie instytucje i prawo były stopniowo zastępowane pruską administracją, a język niemiecki coraz częściej pojawiał się w urzędach i instytucjach publicznych. Napoleoński porządek konstytucyjny przywrócił język polski jako język, w którym państwo sprawowało władzę.[3]

Artykuł 85 zachowywał ponadto ordery cywilne i wojskowe istniejące wcześniej w Polsce. Przepisy te mogą wydawać się drugorzędne wobec kwestii zakresu władzy wykonawczej czy reform społecznych, lecz razem pomagały nadać Księstwu wyraźnie polską tożsamość publiczną. Obywatel mający kontakt z sądem, dekretem rządowym, instytucją wojskową czy drukiem urzędowym stykał się ze strukturami oficjalnie określonymi jako należące do Księstwa Warszawskiego.

Artykuł 87 nadawał Dziennikowi Praw centralne miejsce w tym systemie, przewidując, że ustawy i przepisy administracyjne nabierają mocy poprzez oficjalną publikację.[1] Drukowane prawo stawało się więc częścią samej machiny konstytucyjnej, co jest jednym z powodów, dla których oryginalne druki prawne i dokumenty administracyjne Księstwa mają tak duże znaczenie historyczne. Nie są jedynie źródłami opisującymi nieistniejące już państwo, lecz należą do narzędzi, za pomocą których państwo to rzeczywiście funkcjonowało.

Armia w systemie konstytucyjnym

Konstytucja uznawała także wojskowy charakter nowego państwa. Artykuł 79 ustalał liczebność sił zbrojnych na 30 000 żołnierzy, nie licząc gwardii narodowych. Król mógł powołać część armii do Saksonii, pod warunkiem że na terytorium Księstwa zastąpi ją równoważna liczba żołnierzy saskich.[1]

W praktyce związek polskiej armii z szerszym systemem wojskowym Napoleona był znacznie ważniejszy, niż sugerowały same przepisy konstytucyjne. Józef Poniatowski został ministrem wojny, a siły zbrojne Księstwa uczestniczyły w kampaniach napoleońskich, między innymi w wojnie z Austrią w 1809 roku oraz w wyprawie na Rosję w 1812 roku.

Instytucja wojskowa nadała Księstwu tożsamość, która przetrwała jego struktury polityczne. Weterani, oficerowie i administratorzy stanowili znaczną część klasy politycznej Królestwa Polskiego po 1815 roku. Armia późniejszego Królestwa odziedziczyła ludzi i tradycje ukształtowane w epoce napoleońskiej, a wielu z tych samych ludzi odegrało następnie ważne role podczas powstania listopadowego.

Co konstytucja rzeczywiście osiągnęła?

Konstytucja z 1807 roku nie była ani demokratyczną konstytucją narodową w nowoczesnym znaczeniu tego słowa, ani pustą fasadą francuskiego panowania. Stworzyła działającą strukturę rządową na ziemiach polskich po dwunastu latach bez własnego państwa. Jej sądy rozstrzygały spory, ministrowie zarządzali departamentami, Sejm obradował w Warszawie, prawo drukowano po polsku, a armia działała pod dowództwem polskich oficerów.

Jednocześnie system konstytucyjny był świadomie skonstruowany tak, aby zapewnić przewagę władzy wykonawczej. Król posiadał inicjatywę ustawodawczą i szerokie uprawnienia nominacyjne, natomiast Sejm obradował krótko i dysponował ograniczonym zakresem kompetencji. Francja pozostawała decydującą siłą zewnętrzną, od której zależało istnienie Księstwa. Napoleon stworzył polski organizm państwowy, lecz nie państwo w pełni suwerenne.[2][3]

Podobnie wyglądał bilans reform społecznych: były znaczące, ale niepełne. Zniesiono osobiste poddaństwo chłopów, lecz ziemia pozostała w ogromnej mierze własnością szlachty. Równość wobec prawa stała się zasadą konstytucyjną, lecz prawa polityczne Żydów zostały następnie ograniczone. Kodeks Napoleona modernizował prawo prywatne, a jednocześnie spotykał się z oporem części elit politycznych i Kościoła.

Właśnie te sprzeczności sprawiają, że konstytucję warto czytać w jej własnym kontekście. Była jednocześnie napoleońskim narzędziem rządzenia, środkiem ponownego pojawienia się polskiej państwowości, zerwaniem z porządkiem prawnym okresu rozbiorów oraz początkiem instytucji prawnych, które przeżyły imperium odpowiedzialne za ich stworzenie.

Od Księstwa Warszawskiego do Królestwa Polskiego

Klęska Napoleona zakończyła system konstytucyjny z 1807 roku, lecz nie usunęła świata administracyjnego i prawnego stworzonego w Księstwie. Na kongresie wiedeńskim większość jego terytorium została przekształcona w Królestwo Polskie pod berłem Aleksandra I. W listopadzie 1815 roku nowe królestwo otrzymało kolejną konstytucję.

Układ polityczny był zasadniczo inny, lecz istniała ważna ciągłość personalna, administracyjna, prawna i dotycząca oczekiwań politycznych. Kodeks Napoleona nadal wpływał na prawo cywilne, urzędnicy wykształceni w instytucjach Księstwa weszli do administracji Królestwa Polskiego, a polski Sejm, polska armia i monarchia konstytucyjna ponownie tworzyły ramy życia politycznego, choć teraz pod berłem rosyjskiego cesarza, a nie saskiego króla.

Dla pokolenia, które doświadczyło obu systemów, rządy konstytucyjne nie były więc pojęciem abstrakcyjnym. Między 1807 a 1830 rokiem Polacy żyli pod dwiema spisanymi konstytucjami, które obiecywały określone instytucje i prawa, funkcjonując jednocześnie w szerszych europejskich układach mocarstwowych. Spory dotyczące interpretacji i przestrzegania tych konstytucyjnych zobowiązań nabierały coraz większego znaczenia za panowania Aleksandra I i Mikołaja I.

Historia Konstytucji Księstwa Warszawskiego prowadzi więc bezpośrednio do historii Królestwa Polskiego, a ostatecznie do powstania listopadowego. Ludzie, którzy po 1815 roku występowali przeciwko rosyjskiej władzy, odziedziczyli nie tylko pamięć dawnej Rzeczypospolitej, lecz także znacznie świeższe doświadczenie polskiej administracji, sądów, parlamentu i instytucji wojskowych działających pod Napoleonem.

Dokumentacyjne dziedzictwo Konstytucji z 1807 roku

Konstytucja pozostawiła wyjątkowo bogaty ślad dokumentacyjny. Jej oryginał przechowywany jest w Dreźnie, podczas gdy polskie archiwa zachowują odpisy rękopiśmienne, wersje drukowane, akta ministerialne, dokumentację Sejmu oraz ogromną spuściznę administracyjną państwa, które na jej podstawie funkcjonowało.[4]

Dla historii Księstwa Warszawskiego materiały te są niezastąpione. Drukowany Dziennik Praw pokazuje porządek prawny w formie, w jakiej był oficjalnie ogłaszany. Rękopis ministerialny pokazuje administrację rozwiązującą konkretny problem, diariusz sejmowy rejestruje działanie instytucji konstytucyjnych, a korespondencja prefekta pozwala zobaczyć, jak napoleońskie zasady administracyjne przekładano na codzienne zarządzanie lokalne.

Konstytucja z 22 lipca 1807 roku stoi w centrum całej tej dokumentacji. Tylża przywróciła polskie państwo na mapę, a konstytucja określiła, w jaki sposób państwo to miało działać. Jego życie polityczne trwało zaledwie kilka lat, lecz połączenie polskich instytucji, napoleońskiej administracji, zasady równości prawnej i skodyfikowanego prawa cywilnego stało się jednym z fundamentów, na których rozwijała się dziewiętnastowieczna historia polityczna Polski.

Bibliografia

[1] Ustawa Konstytucyjna Księstwa Warszawskiego, Drezno, 22 lipca 1807, pierwotnie opublikowana w Dzienniku Praw Księstwa Warszawskiego, t. I. Tekst reprodukowany przez Bibliotekę Sejmową oraz Polish Freedom.

[2] Marian Kallas, „The Constitutional System of the Duchy of Warsaw”, Przegląd Sejmowy, nr 5 (82), 2007, s. 11–32.

[3] Andrzej Dziadzio, „The Constitution of the Duchy of Warsaw 1807: Some Remarks on Occasion of 200 Years’ Anniversary of its Adoption”, Krakowskie Studia z Historii Państwa i Prawa, t. 2, 2008.

[4] Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie, akta Rady Stanu, Rady Ministrów i Sejmu Księstwa Warszawskiego, w tym współczesne rękopiśmienne i drukowane kopie konstytucji oraz zachowane materiały parlamentarne.

[5] Ustawa Rządowa z 3 maja 1791 r., zwłaszcza art. VII dotyczący sukcesji dziedzicznej i Fryderyka Augusta Saskiego. Biblioteka Sejmowa i Archiwum Główne Akt Dawnych.

[6] W sprawie artykułu 4, osobistego poddaństwa chłopów oraz późniejszego uregulowania własności ziemskiej zob. komentarze historyczne towarzyszące konstytucji oraz nowsze badania nad prawną pamięcią pańszczyzny.

[7] Zbigniew Filipiak, „Projekt urządzenia ogólnego ludności żydowskiej w Księstwie Warszawskim z 1809 r.”, Czasopismo Prawno-Historyczne, t. 68, nr 2, 2017, s. 147–166; zob. także YIVO Encyclopedia of Jews in Eastern Europe, hasło „Warsaw”.

[8] Jacek Przygodzki, „Kodeks Napoleona i jego recepcja w Księstwie Warszawskim”, Prawo i Więź, nr 4 (42), 2022/2023; Piotr Pomianowski, Rozwód w XIX wieku na centralnych ziemiach polskich. Praktyka stosowania Kodeksu Napoleona w latach 1808–1852, 2018.

Powrót do blogu